I znowu młoda osoba.
Nie ma najwidoczniej dorosłego, który doradziłby jej co zrobić.
Pewnie nie jedna z Was była w podobnej sytuacji.
Może przeczytamy męski punkt widzenia?
Pomożecie???
Sytuacja może zwyczajna i ludzka, ale nie za bardzo wiem, jak mam się zachować.
Nie ma najwidoczniej dorosłego, który doradziłby jej co zrobić.
Pewnie nie jedna z Was była w podobnej sytuacji.
Może przeczytamy męski punkt widzenia?
Pomożecie???
Sytuacja może zwyczajna i ludzka, ale nie za bardzo wiem, jak mam się zachować.
Mam 17 lat. Mam chłopaka,
spotykamy się od pół roku. Naprawdę bardzo go kocham i staram się okazywać mu
to na każdym kroku, ale on chce innych dowodów miłości. Chce seksu, a ja czuję,
że nie jestem na to gotowa. Może to niekoniecznie kwestia wiary czy wychowania.
Po prostu czuję, że nie chcę tego robić, jeszcze nie teraz.
Boję się, że jeśli mu odmówię – on mnie zostawi.
Koleżanka mówiła, że gdy właśnie oznajmiła chłopakowi że nie chce jeszcze współżyć to ten się z nią rozstał. Czy wszyscy faceci tak mają? Czy nie ma takich, którzy nie chcą od razu wsadzać rąk w majtki i zmuszać do seksu?
Bo co to innego ma być jak nie zmuszanie?
To szantaż emocjonalny!
Poradźcie, co zrobić, żeby ode mnie nie odszedł!
Po prostu czuję, że nie chcę tego robić, jeszcze nie teraz.
Boję się, że jeśli mu odmówię – on mnie zostawi.
Koleżanka mówiła, że gdy właśnie oznajmiła chłopakowi że nie chce jeszcze współżyć to ten się z nią rozstał. Czy wszyscy faceci tak mają? Czy nie ma takich, którzy nie chcą od razu wsadzać rąk w majtki i zmuszać do seksu?
Bo co to innego ma być jak nie zmuszanie?
To szantaż emocjonalny!
Poradźcie, co zrobić, żeby ode mnie nie odszedł!

Ja mam 19lat i dalej jestem dziewicą, na początku nie chciałam by męskie grono moich znajomych o tym wiedziało, bałam się że uznają mnie za dziwadło ale gdy już się dowiedzieli powiedzieli mi ze mało jest takich dziewczyn jak ja i ze podziwiają mnie i szanują za to że się nie spieszę i nie chce uprawiać seksu z pierwszym poznanym chłopakiem. Wiem, że faceci lubią naciskać mój były tak robił niestety on nie rozumiał jakie to dla mnie ważne i kopnęłam go w tyłek. Mam nadzieję że Twój chłopak kocha Cię tak mocno jak Ty jego, a jeżeli rzuci Cię po takim czymś nie warto o niego walczyć bo zasługujesz na to by szanowal Twoje decyzje.
OdpowiedzUsuńJako mężczyzna, choć czuję iż to za duże słowo, powiem tak - kompletna "abstynencja", jeżeli tak u was jest, niestety nie jest niczym dobrym. Facet to facet, choć to nawet nie o to chodzi. Mimo wszystko jednak powinien Cię zrozumieć i na pewno nie zostawiać, a jeżeli by to zrobił, to, tak jak napisała już jedna osoba, nie było warto. Z własnego doświadczenia mogę powiedzieć, że czasem trudno się jednak powstrzymywać. ;) W każdym razie, jeśli szczera rozmowa nic nie daje, to naprawdę nie ma wiele, co by mi przychodziło do głowy.
OdpowiedzUsuńMęski punkt widzenia. Jeżeli kocha to poczeka. Jeżeli jest mądry to może Ciebie "oswoić" krok po kroku. Najpierw delikatne pieszczoty, potem trochę bardziej zaawansowane i tak dalej krok po kroku. Długa podróż, ale jeżeli kocha to powinien nią pójść. Jeżeli dziewictwo jest dla Ciebie czymś ważnym to nie oddawaj go tylko dlatego, że ktoś tego chce. To jest Twoje ciało, Twoje uczucia itp. Może warto przecierpieć rozstanie, bo kiedyś spotkasz tego odpowiedniego, o którym będziesz wiedziała, że chcesz z nim pójść "na całość". Masz dopiero 17-ście lat. Jeżeli pójdziesz wbrew swojej woli to owe wspomnienie, być może niesmak, zostanie z Tobą na zawsze.
OdpowiedzUsuńJeśli Cię to nurtuje,jest problemem ,to znaczy ,że nie jesteś gotowa.Nic na siłę,bo zamiast czegoś wyjątkowego będzie to kolejna rzecz do odhaczenia,a co się stanie, to już nie odstanie,niestety...
OdpowiedzUsuńChłopakowi wytłumacz tak jak nam,że jeszcze nie teraz.Jeśli Cię zostawi,to będziesz miała przynajmniej obraz jego "uczucia" do Ciebie.A jeśli nie-to gratulacje.
Damski punkt widzenia starszej koleżanki. Do seksu związek i Wy wspólnie musicie dojrzeć, zwłaszcza do pierwszego razu. Jeśli chłopak nalega i nie uwzględnia Twoich potrzeb - to prawdopodobnie nie zależy mu na Tobie tylko na seksie, i pewnie odejdzie tak czy inaczej.I lepiej żeby odszedł teraz niż po tym jak pójdziecie ze sobą do lóżka, bo wtedy boli rozstanie dużo bardziej., bo kobieta się mocno angażuje.Nie warto sie śpieszyć. A warto powoli poznawać swoje Ciała, budować fizyczną i psychiczną intymność, stopniowymi pieszczotami, etapami, bo jak zjesz ciastko na raz to nawet smaku nie poczujesz. A po drodze się na pewno wyjaśni czy to ten właśnie człowkiek z którym chcesz być najbliżej jak się da. I czy widzisz z nim przyszłość. Bo seks warto mieć z kimś kogo się kocha, ale też zkimś komu ufasz, na kim możesz polegać, komu wierzysz, kto Cie będzie wspierać i z kim w przyszłości chciałabyś żyć. Oprócz seksu jest wiele form bliskości fizycznej, pieszczot, które chłopakowi pomogą rozładować napięcie, które mogą Wa pomóc poznać się, i które dadzą rozkosz Tobie - po Warunkiem Że oboje je dobrze poznacie, poznacie swoje potrzeby, Ciała, obawy i to co sprawia Wam przyjemność a co nie. Warto poświęcić kilka, kilkanaście miesięcy na poznanie się. Bo potem trudno cofnąć czas. Powinniście o tym pogadać aby dać sobie czas na poznanie się a Tobie na oswojenie. Słuchaj siebie czy jesteś gotowa!
OdpowiedzUsuńParę myśli:
OdpowiedzUsuń1) Co, Młoda-Osobo, łączy Cię z tym facetem? co lubicie razem robić, co Was razem pasionuje? (chodzenie po górach, styl goth, koncerty Depeche Mode...) czy tak jesteście ze sobą, bo się sobie spodobaliście?
2) Jasne, że mężczyźni tak mają; a współczesna kultura to promuje :) ta się nie da poruchać? to głupia - na pewno znajdziesz jakąś łatwiejszą; jak myślisz - dlaczego kiedyś starsze kobiety tak negatywnie podchodziły do wszystkich dupodajek? no właśnie dlatego, żeby faceci nie mieli gdzie iść, jak mu jedna odmówi...
3) Kiedyś facet, żeby podotykać kobietę musiał się nastarać - np. nauczyć się tańczyć, bo tylko w tańcu można było oficjalnie "trochę podotykać"; a dziś..? zero wymagań - i potem się kobiety dziwią czemu facetom na niczym nie zależy...
Nie, nie kazdy facet jest taki.. Moj czekal na mnie pol roku, poki zgodzilam sie z nim byc i rok od tego na seks. Jesli facetowi zalezy - poczeka. Wiadomo, seks jest wazny, ale nie najwazniejszy i madrzy chlopacy to rozumieja. A jesli Cie zostawi dlatego, to nawet tego nie zaluj, bo nawet na Ciebie nie zalsuguje w takim razie, nie jest Ciebie wart. Znajdziesz w końcu kogos kto cie pokocha tak zwyczajnie, normalnie a nie tlyko dla seksu, zobaczysz :)
OdpowiedzUsuń